Nagle, ni stąd, ni zowąd…

pojawiły się w naszej szkole czarownice, czarodzieje, czarne koty, a nawet wampiry i szkielety! Zjadły śniadanie, porysowały troszkę, dowiedziały się co nieco na temat święta Halloween, obchodzonego w krajach anglosaskich,  podjadły cukierków i słodkości (w zamian za obietnicę niepsikusowania) a potem puściły się w pląs! I nie dance macabre tańczyły, ale “choco choco chocolate”!