Tradycji stało się zadość

i, jak co roku, wspólnie przełamaliśmy się opłatkiem i zasiedli do szkolnej Wigilii. Wigilijnie było, jak trzeba: opowieść o wędrówce Marii i Józefa i narodzeniu Pana, opłatek bielutki, życzenia serdeczne, melodyjna kolęda, barszcz, kapusta i ciasto. Gwiazdki pierwszej tylko nie było, ale na nią czekać będziemy w swoich domach. Hej, kolęda, kolęda…