Jak mijają wam wakacje? Czy przeżyliście już jakąś fajną, wakacyjną przygodę?

A może wspięliście się na gałęzie drzewa, tak wysokiego, że sięga chmur i, zerkając spomiędzy liści, zobaczyliście coś niezwykłego? Bohaterowie książki, którą wam polecamy na letnie wieczory (“Drzewo do samego nieba” Marii Terlikowskiej), właśnie tak realizowali swój pomysł na zabicie “wakacyjnej” nudy. Pośród gałęzi i z głową wśród liści przeżyli wiele przygód, stopniowo zdobywając kolejne konary i delektując się zwycięstwem po osiągnięciu coraz wyższych poziomów. Przy okazji zamienili się w rycerzy, którzy odczarowali królewnę, okryli tajemniczy ogród, a także znaleźli bocianie gniazdo. A to jeszcze nie wszystko…

Rozejrzyjcie się więc dokoła i popatrzcie w górę. Widzicie jakieś zielone, okazałe drzewo?